niedziela, 25 listopada 2012

Pieniądze szczęścia nie dają

Podobno pieniądze szczęścia nie dają. Słyszałem to w paru filmach i raz w radio. Za każdym razem wypowiadały to osoby, które na ich brak nie narzekają. Dla większości osób na świecie, które z trudem wiążą koniec z końcem, takie twierdzenie brzmi jak herezja. Gdzie więc leży prawda?

Kiedyś bliska mi osoba stwierdziła, że najważniejsze na świecie są trzy rzeczy - przyjaciele, zdrowie i pieniądze. W tej właśnie kolejności. Jest w tym sporo racji i pokazuje mechanizm, który sprawia, że wielu z nas nie utożsamia pieniędzy ze szczęściem. Bo co nam z gotówki, jeżeli nie mamy rodziny, przyjaciół i ciężko chorujemy?

Same pieniądze, w niektórych sytuacjach nie robią żadnej różnicy. Ale to nie oznacza, że nie dają szczęścia. Dają, tylko trzeba umieć je wydawać. I co ważniejsze, mieć w życiu inne wartości niż one. Pieniądze dają wolność, niezależność, oraz pomagają we wszystkich aspektach życia. Pomyślcie, ile z codziennych trosk, problemów, zmartwień i kłopotów nie byłoby łatwiejszych do załatwienia, gdybyśmy mieli wystarczającą ilość mamony? Czy znacie jakiś życiowy problem, który nie byłby łatwiejszy w rozwiązaniu, albo jego skutki nie mogłyby być złagodzone, dzięki pieniądzom?

Tak ten świat jest skonstruowany, że kupić można niemal wszystko. Lekarze w szpitalach po otrzymaniu łapówki leczą bardziej skrupulatnie (niestety sprawdzone organoleptycznie). Łatwiej jest uniknąć problemów z prawem, dzięki droższym adwokatom. Można jeździć bezpieczniejszym samochodem, dać lepsze wykształcenie dzieciom itp. To wszystko oczywiście za mało aby być szczęśliwym, ale trudna do obrony byłaby teza, że pieniądze powodują tylko nieszczęścia. Jeżeli ktoś tak twierdzi, to proszę o informację - chętnie pozbawię problemu podając numer konta.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza